Banki reklamując swoją ofertę bardzo często stosują różnego rodzaju „haki” w regulaminach. Dopiero po dokładnym zapoznaniu się ze szczegółowymi warunkami możemy zdać sobie sprawę, że oferta wcale nie jest tak atrakcyjna, jak mogłoby się wydawać. Niestety większość z nas nie czyta dokładnie wszystkich umów w trakcie ich podpisywania. Często już po założeniu lokaty klient orientuje się, że bank nie był do końca fair.
Banki w mediach rozpościerają przed klientami wizję ponad przeciętnych zysków. Uśmiechnięte osoby zachęcają do złożenia depozytu właśnie w tym konkretnym banku. Wierząc bezgranicznie marketingowemu przekazowi łatwo dajemy się złapać w zastawione „sidła”. Niejednokrotnie widząc reklamę z podanym bardzo wysokim oprocentowaniem nie zauważamy bardzo małej gwiazdki obok której bardzo małym tekstem w szybkim tempie mignęły dodatkowe warunki, jakie musi spełnić klient, aby móc skorzystać z danej oferty.
Kilka przykładów z historii, jak banki stosowały nieuczciwe zapisy:
- Pewien bardzo duży bank oferował lokatę na 6% na okres 1 roku. Dzięki szeroko zakrojonej ofercie medialnej zdołał w szybkim czasie zebrać kwotę wynoszącą aż 7,5 mld złotych. Po dokładnym przyjrzeniu się ofercie można było zauważyć pewien jej znaczący mankament. Lokatę należało założyć w okresie od 28.01 do 24.02, zaś oprocentowanie było naliczane od 18.03. Łatwo zauważyć, że pomiędzy datą otwarcia, a 18.03 pieniądze nie były oprocentowane. Przykładowo lokata założona 1 możliwego dnia była ponad 1,5 miesiąc oprocentowana na 0%!. Uwzględniając cały czas, kiedy środki były zdeponowane w banku oprocentowanie nie wynosiło 6%, a było znacząco niższe.
- Drugi przykład dotyczy nie jednego banku, a wielu, które stosują podobny mechanizm. Bank w reklamie obiecuje bardzo wysokie oprocentowanie wynoszące przykładowo 12%. Taka wysokość oprocentowania obowiązuje, ale w ostatnim miesiącu trwania lokaty progresywnej (przykładowo w 12 miesiącu). Oprocentowanie takiego depozytu może wynieść w pierwszym miesiącu 3%, aby rosnąć i w ostatnim miesiącu osiągnąć 12%. Wyliczając średnie oprocentowanie z całego okresu trwania lokaty często wychodzi nie 12%, a przykładowo 5-6%. Bank reklamując lokatę „zapomniał” poinformować o tym fakcie, a wolał „mamić” klienta wizją 12%.
- Klienci, którzy zdeponowali pieniądze bardzo często potrzebują natychmiast wypłacić pieniądze przed końcem okresu umownego. Bardzo nieliczne banki wypłacają cokolwiek z odsetek w przypadku zerwania lokaty przed czasem. Większość banków pozbawia klienta wszystkich zysków z odsetek często mimo, że do końca umowy zabrakło bardzo mało czasu. Zdarzają się nawet banki, które nie tylko pozbawiają klienta odsetek, ale również naliczają mu z tego powodu opłatę karną. Takie zachowanie jest wysoko moralnie naganne.
Reasumując jedyną możliwością na skuteczną obronę przed zakusami banków na nasze pieniądze jest uważne i dokładne czytanie wszelkich regulaminów bankowych. Klienci, którzy nie dadzą się „nabić w butelkę” z czasem może uświadomią bankom, że takie działanie nie ma racji bytu. Jeden zniechęcony klient zniechęci kilku innych.